Gdańsk. Memling i dyniowa chatka

Gdańsk znam dobrze, ale i tak zawsze mam tu sporo do odkrywania. Przy okazji wyjzadu na koncerty festiwalu Organy Plus odwiedziłem – pierwszy raz – Muzeum Narodowe. I to nie tylko dla Sądu Ostatecznego Memlinga. Posiedziałem też chwilę w moim ulubionym gdańskim wnętrzu. We franciszkańskim kościele Świętej Trójcy. Zapraszam na spacer. Jak zwykle zdjęcia są szczegółowo opisane.

Gdańsk. W oliwskim parku.

Jeśli jesteście w Trójmieście i macie dość przebodźcowania zgiełkiem miasta albo zatłoczonej plaży, zajrzyjcie do Oliwy. To miejsce o bogatej historii, pełne zabytków i co najważniejsze z wielkim, zadbanym, pięknym parkiem. W jego alejkach można się zatracić. Zapraszam na krótki spacer. Zdjęcia są szczegółowo opisane.

Łódź. Spacer Piotrkowską

Łódź zdarzyła się w tym roku, jak wiele innych miejsc, „przy okazji”. Koncert promujący nową płytę Altberg Ensemble był dobrym pretekstem. Czas pozwolił tylko na spacer Piotrkowską. Od Stajni Jednorożców do Placu Wolności. Na koniec piękny koncert w Filharmonii Łódzkiej. Do Łodzi muszę pojechać na dłużej. Choć na dwa dni. To plan.