Chełmno. Zakochane miasto na wzgórzach

Chełmno to miasto zakochanych. Każdego roku w okolicach 14 lutego turyści zjeżdżają się tłumnie, by znaleźć się w mieście, które roztacza szczególną atmosferę. Magiczną aurę miłości. Niektórzy wierzą, że to zasługa św. Walentego. A właściwie jego relikwii, które znajdują się w chełmińskiej farze. Chełmno to Pomnik Historii. Widać ją na każdym kroku. Zachowały się duże fragmenty murów miejskich, bramy, baszty, … czytaj dalejChełmno. Zakochane miasto na wzgórzach

Płock. Miasto kompaktowe.

Już od dawna myślałem o odwiedzeniu Płocka. Zawsze jednak w ostatniej chwili coś mi w tym przeszkodziło. Wczoraj w końcu się udało. Do zwiedzania Płocka dobrze się przygotowałem. Umówiłem zawczasu na zwiedzanie Fary, Małachowianki, byłego klasztoru dominikanów. Przygotowałem dokładny plan zwiedzania. Zarezerwowałem czas od wschodu do zachodu słońca. Za mało. Miasto oferuje tyle atrakcji, że na wszystko zabrakło mi czasu. … czytaj dalejPłock. Miasto kompaktowe.

Pułtusk. Miasto, któremu zabrano piękno

Swoją Wenecję ma Bydgoszcz, Opole, Cieszyn, Gdańsk, Szczecin. Polską Wenecją nazywany jest Lidzbark Warmiński, Wenecją Północy – Wrocław. Mazowsze też ma swoją Wenecję. To Pułtusk. Z nazwą miasta łączy się anegdota. W dawnych czasach istniała osada Tusk. W czasie wielkiej burzy, która nawiedziła osadę, wybuchł pożar. Opanował niemal wszystkie zabudowania. Kiedy zgasł okazało się, że zostało pół Tuska. To oczywiście … czytaj dalejPułtusk. Miasto, któremu zabrano piękno

Rejs do Lubostronia. Najpiękniejsza wyprawa roku

Wypłynęliśmy kilka minut po siódmej z przystani na Miedzyniu. Nie wiedziałem, co mnie czeka. O Kanale Górnonoteckim tylko słyszałem, w Lubostroniu nigdy nie byłem. Dwudniowy rejs okazał się jednak jedną z najpiękniejszych podróżniczych przygód w tym roku. Cudze chwalicie, swego nie znacie. Do Lubostronia płynie się najpierw przez Kanał Bydgoski, potem skręca w Kanał Górnonotecki, by wreszcie krótkim odcinkiem Noteci … czytaj dalejRejs do Lubostronia. Najpiękniejsza wyprawa roku

Ląd. Anioły między Wartą a Niebem

Nie ma takiego miasta Londyn. Jest Lądek, Lądek-Zdrój… Jest też Ląd. A w Lądzie opactwo cystersów założone w 1145 roku. Historię czuć tu na każdym kroku. Ale też i przyszłość, bo odbywa się tu renowacja na wielką skalę. Ktoś ma rękę do zdobywania funduszy. Na kracie w kościele tablic o otrzymanym wsparciu jest dobrze ponad dwadzieścia. Duży szacunek. Trzeba będzie … czytaj dalejLąd. Anioły między Wartą a Niebem

Owińska. Wieś z potencjałem

Owińska. Nieduża wieś z wielkim potencjałem. Kilka kilometrów od granic Poznania. Można tu dojechać w 20 minut pociągami Poznańskiej Kolei Metropolitalnej albo autobusem miejskim. Spacer ze zrewitalizowanej ostatnio stacji kolejowej zaprowadził mnie najpierw do klasycystycznego pałacu rodziny von Treskow z początku XIX wieku i do otaczającego go parku. I pałac, i park – choć piękne – są w opłakanym stanie. … czytaj dalejOwińska. Wieś z potencjałem

Środa Śląska. Miasto bez Wydziału Promocji

Środa Śląska, 15 kilometrów od granic Wrocławia. Jeżdżą tu często pociągi Kolei Dolnośląskich i choć zatrzymują się daleko od centrum miasta, łatwo dojechać do głównych atrakcji świetnie zorganizowaną komunikacją miejską. Na stronie urzędu miasta są nawet specjalne rozkłady pokazujące skomunikowanie pociagów z autobusami. A poza tym charakterystyczne zielone autobusy jeżdżą po całym mieście często i we wszystkich możliwych kierunkach. W … czytaj dalejŚroda Śląska. Miasto bez Wydziału Promocji

Zamek Sarny. Schloss Scharfeneck

Sarny. Schloss Scharfeneck. Zespół pałacowo-folwarczny zbudowany na występie skalnym u zbiegu Włodzicy i Ścinawki. Pomiędzy Górami Stołowymi i Sowimi. W średniowieczu była tu wieża rycerska. W 1590 roku urzędnik i rycerz Fabian von Reichenbach ukończył budowę dworu renesansowego z fortyfikacjami. Pierwotne założenie zamkowe zawierało rezydencję, dom czeladny i dom bramny, obwiedzione murem ze strzelnicami. Poza zamkiem wybudowano też folwark oraz … czytaj dalejZamek Sarny. Schloss Scharfeneck

Grudziądz. Wspomnienie ułana z dziewczyną

Dziś na jednodniową wycieczkę z Bydgoszczy polecam Grudziądz. Zbyt rzadko jest na turystycznych trasach. A to duży błąd. Dojazd jest bardzo łatwy, kursują tu całkiem często pociągi Arriva Polska. A miasto ma wiele do zaoferowania. Oprócz znanych i popularnych widoków na spichrze (szczególnie pięknie wyglądają przed zachodem słońca), jest mnóstwo innych przykładów zdumiewającej architektury. I tej dawnej, i tej bardziej … czytaj dalejGrudziądz. Wspomnienie ułana z dziewczyną