ADA. Drezdeńskie Archiwum Awangardy

To był dla mnie obowiązkowy punkt zwiedzania Drezna. Chciałem zobaczyć wnętrze Archiwum Awangardy odkąd zobaczyłem jego zdjęcie w Internecie. Jestem fanem klatek schodowych. A te zakręcone wprost uwielbiam. Ale od początku. Bydynek straży Nowego Miasta (Neustädter Wache) został zbudowany na zlecenie elektora Saksonii i króla Polski Augusta II Mocnego w latach 1732-1737 według planów Zachariasa Longuelune. Wcześniej w tym miejscu … czytaj dalejADA. Drezdeńskie Archiwum Awangardy

Moritzburg. Rezydencja myśliwska króla Augusta

Z Drezna do Moritzburga jedzie się podmiejskim autobusem pół godziny. Latem jest też bezpośrednie połączenie do Miśni, można więc te dwa miejsca odwiedzić jednego dnia. Warto. A do samego Moritzburga nawet na dwie, trzy godziny. To dobra odskocznia od bodźców Drezna. Do odwiedzenia Moritzburga zachęciły mnie zdjęcia z pałacem odbijającym się w wodzie. W czasie mojej wizyty woda ze stawów … czytaj dalejMoritzburg. Rezydencja myśliwska króla Augusta

Semperoper. Nowa-stara świątynia muzyki

Nie mogliśmy w arcymuzycznym Dreźnie nie pójść do opery. Jednej z najsłynniejszych na świecie. Opery, dla której pisali najwięksi. Choć tym razem podziwialiśmy balet. Peer Gynt. Choć nie tylko do muzyki Edvarda Griega, ale też Piotra Czajkowskiego i Georga Bizeta. Inscenizacja Johan Ingera była interdyscyplinarna – łączyła muzykę, taniec, pantomimę i śpiew. Było cudownie. A przed spektaklem przewodnik oprowadził nas … czytaj dalejSemperoper. Nowa-stara świątynia muzyki

Görlitz. W rytmie miasta

Pięknie tam. Na stosunkowo niewielkiej powierzchni ponad 4.000 zabytków! Kolorowe budynki ze wszystkich epok, zachwycający kościół św. Piotra i Pawła, wysokie wieże, ciekawe rzeźby, spowity tajemniczą ciszą park z repliką jerozolimskiego Grobu Świętego, jeszcze bardziej tajemniczy, założony w 12. wieku cmentarz św. Mikołaja. Dom Barokowy z fascynującą biblioteką i kolekcją maszyn służących do pierwszych badań nad elektrycznością. Dużo modernizmu. Barokowe … czytaj dalejGörlitz. W rytmie miasta

Miśnia. Nie tylko porcelana

Zanim stała się europejską stolicą porcelany, była przez kilka stuleci stolicą Marchii Miśnieńskiej. Drezno rozwijało się w jej cieniu. W XV wieku rolę się odwróciły, ale mam wrażenie, że stało się dobrze. Miśnia zachowała swój średniowieczny, malowniczy charakter. Dojazd do niej jest arcyłatwy. 25 minut kolejką podmiejską ze stolicy Saksonii. Miśnię trzeba zobaczyć. I to nie tylko ze względu na … czytaj dalejMiśnia. Nie tylko porcelana

Miśnia. Stolica porcelany

Być w Miśni i nie być w fabryce porcelany to grzech. Naprawdę. Król Polski i elektor Saksonii August II Mocny miał dużo, ale chciał mieć jeszcze więcej. Zatrudnił więc alchemików, których zadaniem było wyprodukowanie złota z innych metali. To oczywiście nie wyszło, ale – trochę przez przypadek – udało się wytworzyć porcelanę. Najpierw brązową (ta spodobała mi się najbardziej), potem … czytaj dalejMiśnia. Stolica porcelany

Drezno. Saksońskie zbiory sztuki

W Dreźnie jest ponad 50 muzeów i galerii. Nie sposób przy pierwszej podróży zobaczyć wszystkich. Tym razem były tylko najważniejsze. Galeria Obrazów Starych Mistrzów, jedna z największych kolekcji malarstwa europejskiego na świecie. Zbiory rzeźby. Albertinum ze sztuką od romantyzmu do współczesności. Zamek Rezydencyjny z Zielonymi Sklepieniami – historycznym i nowym, Komnatą Turecką, ciekawą czasową wystawą „Podziwiane, gromadzone, wystawiane. Niepełnosprawność w … czytaj dalejDrezno. Saksońskie zbiory sztuki

Dresden Mitte, Dresden Neustadt

Lubię poznawać miasta korzystając z publicznego transportu. Jadę i patrzę. Rozglądam się na wszystkie strony. Albo wysiadam na dowolnym przystanku i rozpoczynam od niego wędrówkę. Tak trafiłem w Dreźnie na „meczet” i transportowe murale przy stacji Mitte. Oraz do artystowskiej, kolorowej dzielnicy Neustadt z setkami murali, mnóstwem ciekawych podwórek i niezliczoną ilością fajnych kafejek. Była też zabytkowa mleczarnia, Złoty Jeździec, … czytaj dalejDresden Mitte, Dresden Neustadt

Pirna. Z lwami pod gruszą

Pirna. Leży zaledwie 25 minut drogi kolejką podmiejską od Drezna. Jest piękna. Można pospacerować niespiesznie wśród kolorowych kamienic z zabytkowymi portalami, zajrzeć na Rynek znany z obrazu Canaletta, popatrzeć na miasto z położonej na wzgórzu twierdzy Sonnenstein, popłynąć promem na drugi brzeg Łaby. Można się w Pirnie przyjemnie zagubić. Odpocząć od natłoku drezdeńskich bodźców.

Drezno. Królewsko-elektorska stolica

Drezno. Stolica Saksonii. Z królewskim lwem w herbie. Przez pewien czas jedna ze stolic Polski. Augusta II Mocnego i Augusta III widać tu na każdym kroku. Drezno sporo im zawdzięcza. Dzięki nim stało się perłą europejskiego baroku. Ze Zgorzelca można dojechać do Drezna w nieco ponad godzinę. I trzeba się choć raz tam wybrać. Ale do Drezna nie można pojechać … czytaj dalejDrezno. Królewsko-elektorska stolica