St. Pölten 

60 kilometrów od Wiednia leży Sankt Pölten. Łatwo tu dotrzeć pociągiem. Już w XXI wieku zbudowano pod pasmem górskim Wienerwald (Las Wiedeński) system tuneli, który mierzy aż 26 kilometrów, dzięki czemu pociąg jedzie do St. Pölten niespełna pół godziny. Warto wybrać się na taką wycieczkę. Miasto założyli Rzymianie jako Aelium Cetium. Było centrum zaopatrzenia i dostarczania sprzętu wojskowego dla rzymskiej prowincji … czytaj dalejSt. Pölten 

Melk i Dolina Wachau. Podróż, która czekała na siebie 40 lat

Mialem 11, może 12 lat, kiedy poznałem Imię Róży. Nie wiem, czy najpierw był film czy książka, w każdym razie chciałem być jak Adso z Melku. Inaczej. Czułem bliskość do Adso, bo byłem całkiem jak on. Nieco naiwnie, ale bardzo intensywnie poznawałem świat. Jeszcze nie dojrzale, ale bardzo gorliwie odkrywałem jego sekrety. Imię Róży i Adso z Melku towarzyszyli mu … czytaj dalejMelk i Dolina Wachau. Podróż, która czekała na siebie 40 lat

Otwarte granice. Retz i Hardegg

Niedaleko Znojma, zaraz przy czasko-autriackiej granicy leży Retz. Miasto wina. Łatwo tu dotrzeć pociągami na linii Znojmo-Wiedeń. Retz wybrała dla nas muzyka. W tym samym czasie, kiedy w Znojmi trwa w najlepsze Muzyczny Festiwaal Znojmo, za austracką granicą odbywa się Festival Retz. Jego wizytówką są wystawne incscenizacje oper kościelnych, w zeszłym roku było to Ścięcie św. Jana Chrzciciela Antonia Bononciniego. Ale … czytaj dalejOtwarte granice. Retz i Hardegg

Doświadczać Znojma, część 2

Okazję do pięknych spacerów oferują nie tylko staromiejskie uliczki, ale i przedmieścia Znojma. W dzielnicy Louka znajduje się klasztor norbertanów, jeden z najważniejszych klasztorów w Europie Środkowej i jeden z największych w Czechach. Został założony w 1190 roku przez księcia Przemyślidów Konrada Ottona i jego matkę Marię. W czasie wycieczki z przewodnikiem możemy zobaczyć wszystkie etapy jego budowy od romańskiej … czytaj dalejDoświadczać Znojma, część 2

Doświadczać Znojma, cz. 1

Znojmo. Morawsko-austriackie pogranicze. Utkane z kolorowych nici przyrody i architektury. Nie wystarczy przyjechać tu na jeden dzień. Znojmo zaskakuje swoją wielkomiejskością. Choć liczy tylko 35 tysięcy mieszkańców, wydaje się o wiele większe. W Polsce miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców nie powstydziłyby się rozmachu Znojma. I nie chodzi tylko o szerokie arterie, wielkie place, rozległe historyczne centrum, monumentalne budynki ze wszystkich … czytaj dalejDoświadczać Znojma, cz. 1

Kraj Morawsko-Śląski w 5 dni. Ostrawa.

Ostrawa. Stolica Kraju Morawsko-Śląskiego. Nie sposób jej poznać w ciągu jednego dnia. I kilka dni nie wystarczy, żeby zobaczyć, co oferuje. To więc moja pierwsza, ale na pewno nie ostatnia podróż do tej tętniącej życiem metropolii. Zapraszam do podążania szlakiem mojego ostrawskiego spaceru. W galerii znajdziecie ponad dwie setki dobrze opisanych zdjęć. Co zobaczyłem? Zacząłem zaraz po świcie od dworca … czytaj dalejKraj Morawsko-Śląski w 5 dni. Ostrawa.

Kraj Morawsko-Śląski w 5 dni. Dzień 3. Štramberk, Příbor, Nový Jičín.

Lubię patrzeć na miasta i miasteczka z oddali. Około czterdzieści kilometrów od Ostrawy leży Štramberk. Znałem to miasteczko z instagramowych widoków, chciałem też to zobaczyć na żywo. Było warto. Panorama miasta widziana ze zbocza wzgórza Kotouč jest wyjątkowa. Wyróżniają się szczególnie Štramberská Trúba, trąba, wieża o unikalnym stożkowatym kształcie dachu, pozostałość po trzynastowiecznym zamku. Po rekonstrukcji w 1903 roku służy … czytaj dalejKraj Morawsko-Śląski w 5 dni. Dzień 3. Štramberk, Příbor, Nový Jičín.

Kraj Morawsko-Śląski w 5 dni. Dzień 3. Bruntál i Hradec nad Moravicí

O świcie wyruszyłem z Ostrawy do Bruntálu. Całą wędrówkę po mieście możecie prześledzić na zdjęciach. Wszystkie są jak zwykle szczegółowo opisane. Ale do rzeczy. Pierwsza pisemna wzmianka o Bruntálu pochodzi z 1223 roku z przywileju lokacyjnego dla Uničova. Napisano tam, że Uničov ma mieć te same prawa, „które mają nasi mieszczanie z Bruntálu”. Stąd wniosek, że lokacja naszego dzisiejszego bohatera … czytaj dalejKraj Morawsko-Śląski w 5 dni. Dzień 3. Bruntál i Hradec nad Moravicí

W krainie Radegasta. Beskid Morawsko-Śląski.

O przełęczy Pustevny myślałem już planując swoją podróż do Kraju Zlińskiego. Nie starczyło czasu, a przede wszystkim nie czułem się na siłach jechać w góry po operacji nogi. Ale pomysł odżył, kiedy zdecydowałem się na wyprawę do Kraju Morawsko-Śląskiego. Et Verbum caro factum est… Wycieczka w Beskid Morawsko-Śląski stała więc się epilogiem pięciodniowego zwiedzania Kraju Zlińskiego i początkiem poznawania Kraju … czytaj dalejW krainie Radegasta. Beskid Morawsko-Śląski.

W morawskiej Toskanii

Plan dnia był ambitny, więc Filip odebrał nas z hotelu w Znojmie już wcześnie rano. Kierunek Mikulov. Znałem panoramę Mikulova. Kilka razy przejeżdżałem tędy z babcią w drodze do Budapesztu. Nigdy się tam nie zatrzymaliśmy. Nawet teraz Polacy powielają ten błąd: Mijają Mikulov tłumnie w drodze do Chorwacji. Nigdy się tu nie zatrzymując. A warto. Dla kosmopolitycznej atmosfery, zaskakujących zabytków … czytaj dalejW morawskiej Toskanii