Bydgoszcz. Od Okola do Starego Miasta

Piątkowy spacer. Dawno już chciałem zobaczyć znanego z dzieciństwa Rudego 102. Cały czołg nie stoi, ale wieżyczka prezentuje się pięknie. Potem wędrówka na Okolu wzdłuż Kanału Bydgoskiego i Brdy. Odbijające się mosty kolejowe zawsze dają mi dużo radości. Był też spacer po secesyjnych ulicach Garbary i Śląskiej, Cmentarzu Starofarnym i Parkiem nad Kanałem. Niezmiennie cichym i nieco nostalgicznym. Na koniec … czytaj dalejBydgoszcz. Od Okola do Starego Miasta

Gdańsk. Memling i dyniowa chatka

Gdańsk znam dobrze, ale i tak zawsze mam tu sporo do odkrywania. Przy okazji wyjzadu na koncerty festiwalu Organy Plus odwiedziłem – pierwszy raz – Muzeum Narodowe. I to nie tylko dla Sądu Ostatecznego Memlinga. Posiedziałem też chwilę w moim ulubionym gdańskim wnętrzu. We franciszkańskim kościele Świętej Trójcy. Zapraszam na spacer. Jak zwykle zdjęcia są szczegółowo opisane.

Gdańsk. W oliwskim parku.

Jeśli jesteście w Trójmieście i macie dość przebodźcowania zgiełkiem miasta albo zatłoczonej plaży, zajrzyjcie do Oliwy. To miejsce o bogatej historii, pełne zabytków i co najważniejsze z wielkim, zadbanym, pięknym parkiem. W jego alejkach można się zatracić. Zapraszam na krótki spacer. Zdjęcia są szczegółowo opisane.

Bydgoszcz. Ogród numer trzy

To, że ogród botaniczny jest przy placu Weyssenhoffa wiedzą wszyscy bydgoszczanie. To samo z ogrodem botanicznym na terenie Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku. Ale jest i trzeci! To Ogród Botaniczny Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin (IHAR) o powierzchni 5,5 ha, należący do Krajowego Centrum Roślinnych Zasobów Genowych. Jest piękny. Pełny egzotycznych roślin, także kwitnących. Jest nawet palmiarnia. W czasie mojej wizyty … czytaj dalejBydgoszcz. Ogród numer trzy

Łódź. Spacer Piotrkowską

Łódź zdarzyła się w tym roku, jak wiele innych miejsc, „przy okazji”. Koncert promujący nową płytę Altberg Ensemble był dobrym pretekstem. Czas pozwolił tylko na spacer Piotrkowską. Od Stajni Jednorożców do Placu Wolności. Na koniec piękny koncert w Filharmonii Łódzkiej. Do Łodzi muszę pojechać na dłużej. Choć na dwa dni. To plan.