Gdańsk. Memling i dyniowa chatka

Gdańsk znam dobrze, ale i tak zawsze mam tu sporo do odkrywania. Przy okazji wyjzadu na koncerty festiwalu Organy Plus odwiedziłem – pierwszy raz – Muzeum Narodowe. I to nie tylko dla Sądu Ostatecznego Memlinga. Posiedziałem też chwilę w moim ulubionym gdańskim wnętrzu. We franciszkańskim kościele Świętej Trójcy. Zapraszam na spacer. Jak zwykle zdjęcia są szczegółowo opisane.

Gdańsk. W oliwskim parku.

Jeśli jesteście w Trójmieście i macie dość przebodźcowania zgiełkiem miasta albo zatłoczonej plaży, zajrzyjcie do Oliwy. To miejsce o bogatej historii, pełne zabytków i co najważniejsze z wielkim, zadbanym, pięknym parkiem. W jego alejkach można się zatracić. Zapraszam na krótki spacer. Zdjęcia są szczegółowo opisane.