Semperoper. Nowa-stara świątynia muzyki
Nie mogliśmy w arcymuzycznym Dreźnie nie pójść do opery. Jednej z najsłynniejszych na świecie. Opery, dla której pisali najwięksi. Choć tym razem podziwialiśmy balet. Peer Gynt. Choć nie tylko do muzyki Edvarda Griega, ale też Piotra Czajkowskiego i Georga Bizeta. Inscenizacja Johan Ingera była interdyscyplinarna – łączyła muzykę, taniec, pantomimę i śpiew. Było cudownie. A przed spektaklem przewodnik oprowadził nas … czytaj dalejSemperoper. Nowa-stara świątynia muzyki
