Miśnia. Nie tylko porcelana

Zanim stała się europejską stolicą porcelany, była przez kilka stuleci stolicą Marchii Miśnieńskiej. Drezno rozwijało się w jej cieniu. W XV wieku rolę się odwróciły, ale mam wrażenie, że stało się dobrze. Miśnia zachowała swój średniowieczny, malowniczy charakter. Dojazd do niej jest arcyłatwy. 25 minut kolejką podmiejską ze stolicy Saksonii. Miśnię trzeba zobaczyć. I to nie tylko ze względu na … czytaj dalejMiśnia. Nie tylko porcelana

Miśnia. Stolica porcelany

Być w Miśni i nie być w fabryce porcelany to grzech. Naprawdę. Król Polski i elektor Saksonii August II Mocny miał dużo, ale chciał mieć jeszcze więcej. Zatrudnił więc alchemików, których zadaniem było wyprodukowanie złota z innych metali. To oczywiście nie wyszło, ale – trochę przez przypadek – udało się wytworzyć porcelanę. Najpierw brązową (ta spodobała mi się najbardziej), potem … czytaj dalejMiśnia. Stolica porcelany