Žďár nad Sázavou. Na planie gwiazdy.

Žďár nad Sázavou. Nazwa miasta jest dla obcokrajowców utrapieniem. Na cztery litery, trzy są ze znakami diakrytycznymi. Jak w polskim toponimie – Łódź. Chyba najbliższa jest wymowa Żdziar. Žďár leży na Morawach w kraju Vysočina. Mała osada strzegąca brodu na Sazawie zaczęła się rozwijać po założeniu w jej pobliżu klasztoru cystersów w roku 1252. Po sekularyzacji zakonu w roku 1784 … czytaj dalejŽďár nad Sázavou. Na planie gwiazdy.

Ołomuniec. Poza utartym szlakiem.

Fajnie jest oddalić się czasem od głównego szlaku, zajrzeć w niedostępne zwykle zakamarki, pochodzić bez mapy i bez konkretnego celu. Wyjść poza centrum. Poczuć rytm. Wsłuchać się w melodię. Komunikacją miejską można dotrzeć w Ołomuńcu do wszystkich ważnych miejsc. Autobusy i tramwaje są niezwykle punktualne i co ważne, kursują regularnie. Pojechałem na Svatý Kopeček (Święty Pagórek), żeby zobaczyć Bazylikę Nawiedzenia … czytaj dalejOłomuniec. Poza utartym szlakiem.

Ołomuniec. Europejska ekstraklasa.

Ołomuniec to historyczna stolica Moraw. Miasto magiczne. Sporo podróżowałem po świecie, Ołomuniec znalazłby się w ścisłej czołówce miejsc, które odwiedziłem. W centrum miasta zabytkowy jest każdy budynek. Co drugi wywiera ogromne wrażenie. Jest barokowo. Jest klasycznie. Jest nowocześnie. Jest kolorowo. Przy tym wszystkim jest spokojniej niż w Pradze, czy Krakowie. Zresztą Ołomuniec jest między tymi miastami gdzieś pośrodku. Nie tylko … czytaj dalejOłomuniec. Europejska ekstraklasa.

Frýdek-Místek. Na granicy Moraw i Śląska

Pierwszy raz od długiego czasu pojechałem na dalszą wycieczkę. Przy okazji wizyty na Gliwicki Festiwal Bachowski postanowiłem odwiedzić naszych braci Czechów. Zacznę od końca. Frýdek-Místek. Kiedy jeździłem z babcią do Budapesztu, zawsze radość sprawiały mi drogowskazy ze śmiesznie dla mnie brzmiącą nazwą. W końcu po latach udało mi się odwiedzić to dwumiasto. Bo Frýdek-Místek powstał z połączenia śląskiego Frýdka i … czytaj dalejFrýdek-Místek. Na granicy Moraw i Śląska