Melk i Dolina Wachau. Podróż, która czekała na siebie 40 lat

Mialem 11, może 12 lat, kiedy poznałem Imię Róży. Nie wiem, czy najpierw był film czy książka, w każdym razie chciałem być jak Adso z Melku. Inaczej. Czułem bliskość do Adso, bo byłem całkiem jak on. Nieco naiwnie, ale bardzo intensywnie poznawałem świat. Jeszcze nie dojrzale, ale bardzo gorliwie odkrywałem jego sekrety. Imię Róży i Adso z Melku towarzyszyli mu … czytaj dalejMelk i Dolina Wachau. Podróż, która czekała na siebie 40 lat

Otwarte granice. Retz i Hardegg

Niedaleko Znojma, zaraz przy czasko-autriackiej granicy leży Retz. Miasto wina. Łatwo tu dotrzeć pociągami na linii Znojmo-Wiedeń. Retz wybrała dla nas muzyka. W tym samym czasie, kiedy w Znojmi trwa w najlepsze Muzyczny Festiwaal Znojmo, za austracką granicą odbywa się Festival Retz. Jego wizytówką są wystawne incscenizacje oper kościelnych, w zeszłym roku było to Ścięcie św. Jana Chrzciciela Antonia Bononciniego. Ale … czytaj dalejOtwarte granice. Retz i Hardegg

Doświadczać Znojma, część 2

Okazję do pięknych spacerów oferują nie tylko staromiejskie uliczki, ale i przedmieścia Znojma. W dzielnicy Louka znajduje się klasztor norbertanów, jeden z najważniejszych klasztorów w Europie Środkowej i jeden z największych w Czechach. Został założony w 1190 roku przez księcia Przemyślidów Konrada Ottona i jego matkę Marię. W czasie wycieczki z przewodnikiem możemy zobaczyć wszystkie etapy jego budowy od romańskiej … czytaj dalejDoświadczać Znojma, część 2

Doświadczać Znojma, cz. 1

Znojmo. Morawsko-austriackie pogranicze. Utkane z kolorowych nici przyrody i architektury. Nie wystarczy przyjechać tu na jeden dzień. Znojmo zaskakuje swoją wielkomiejskością. Choć liczy tylko 35 tysięcy mieszkańców, wydaje się o wiele większe. W Polsce miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców nie powstydziłyby się rozmachu Znojma. I nie chodzi tylko o szerokie arterie, wielkie place, rozległe historyczne centrum, monumentalne budynki ze wszystkich … czytaj dalejDoświadczać Znojma, cz. 1