Kraj Zliński na 5 dni, dzień 3

Posted on

Tętniąca życiem stolica. Futurystyczna utopia z okresu międzywojennej Czechosłowacji. Świat butów Bata. Świat Tomáša Baty. Dla pokoleń żyjących za żelazną kurtyną – Gottwaldov. Intrygujący, otwarty, radosny. Zlín.

Imponuje mi sposób, w jaki Czesi traktują okres międzywojenny. To bez wątpienia jeden z ciekawszych i chyba najlepszych okresów w historii tych ziem. Po setkach lat – niezależny. To okres wybitnej architektury i nietuzinkowych postaci. Śmiałych idei. W niewielkim prowincjonalnym Zlinie zaczyna działać Tomáš Baťa. Jego rodzina od wielu pokoleń zajmowała się szewstwem, pierwsza wzmianka o szewcu Lukášu Bacie pochodzi już z 1667 roku. Ale myśli Tomáša sięgają daleko poza rodzinny warsztat. Daleko poza Czechosłowację. Tworzy światowe imperium butów. A dla tego imperium – całkiem nowe miasto.

O historii Tomáša Baty i jego następców pisze w zbiorze brawurowych narracyjnie felietonów Mariusz Szczygieł. Gottland, pozycja obowiązkowa!

W ścisłym centrum miasta jest kilka zabytków z dawniejszych czasów – barokowo-klasycystyczny zamek, kościół z 2. połowy XIX wieku, domy w okolicy miejskiego rynku, którym jest w ścisłym centrum. mek, kościół z 2. połowy XIX wieku, domy w okolicy miejskiego rynku, którym jest náměstí Míru, Plac Pokoju. Ale współczesny Zlin zaczyna się w latach dwudziestych XX wieku. I to jest w tym wszystkim najbardziej fascynujące i porywające. Powstaje fabryka Baty a wokół niej budynki, które miały służyć pracownikom. Domy towarowe, osiedla domków robotniczych, żłobki, szkoły, szpital. I kino na 2580 osób – największy w tym czasie obiekt tego typu w Europie. Miasto – samowystarczalny organizm. Dobrze zestrojony, synergiczny, humanistyczny ekosystem.

Wszystkie budynki batowskiego Zlina są zbudowane rudej cegły szamotowej, zbrojonego betonu i dużych tafli szkła. Architektura miasta jest dzięki temu bardzo spójna. Wcale się nie zestarzała. Uwagę zwraca markodrap, przed wojną drugi najwyższy budynek w Europie. Z tarasu widokowego na dachu rozpościerają się zachwycające widoki. W środku działa oryginalny paternoster. Pierwszy raz w życiu jechałem taką windą. Jest i inna winda. Tomáš Bata urządził w niej biuro, żeby umożliwić szybki dostęp do wszystkich pięter i lepszy nadzór nad pracownikami. Wiadomo – 100% zaufania, 200% kontroli. To żart. Zasada, dzięki której firma osiągnęła światowy sukces była inna – dziś fantazja, jutro rzeczywistość. Żyje się lepiej, gdy marzenia zmieniają się w plany.

Architektura współczesna też daje radę. Jest nietuzinkowa i dobrze wpisuje się w krajobraz miasta. Szczególne wrażenie wywarła na mnie zabudowa wokół Placu Masaryka – biblioteka i centrum kongresowe. Imponujące są też współczesne rekonstrukcje. Choć może lepiej oddaje to słowo – rewitalizacja. Budynki poprzemysłowe nabierają życia. Budynki 13, 14 i 15 są tego najlepszym przykładem. Służą ludziom.

Zlin jest pełny nieoczywistości. Znalazłem na przykład gąsienicę wczesnego kapitalizmu. To rzeźba. Dobra i fotogeniczna. Mauzoleum zmienione w salę koncertową a potem znów w mauzoleum. Międzymiastowa linia trolejbusowa. Sanktuarium maryjne. Cmentarz w lesie.

Częścią Zlina jest Štípa a w niej dawny klasztor kartuzów z kościołem Narodzenia Panny Marii. Poutní místo Štípa jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych we wschodnich Morawach. Kościół jest otwarty. Jeśli chce się zwiedzać kościoły w Kraju Zlińskim (zresztą nie tylko), nie są potrzebne specjalne zabiegi. W Polsce trzeba polować na czas przed albo po nabożeństwie. Albo umawiać się z proboszczem. Tutaj działa projekt „Otwarte Bramy”. Na stronie projektu można sprawdzić, w jakie dni i w jakich godzinach można zwiedzać konkretny kościół. Jest udany. Z roku na rok zyskuje popularność i jest obecnie integralną częścią oferty turystycznej regionu. Kolejny pomysł do skopiowania.

W Zlinie dużo się dzieje. Są teatry, muzea, galerie, filharmonia. Co roku odbywają się festiwale muzyczne, teatralne, podróżnicze, folklorystyczne. I chyba najbardziej znany – Międzynarodowy Festiwal Filmowy dla Dzieci i Młodzieży, który odbywa się tu od 1961 roku. Wielkie europejskie święto kina. Zlin to też idealne miejsce do uprawiania aktywnego wypoczynku – setki kilometrów szlaków pieszych i tras rowerowych. W bliskiej okolicy dziesiątki wartych odwiedzenia miast i miasteczek. Nikt się tu nie będzie nudzić. Wystarczy wejść na portal kudyznudy.cz, wpisać do wyszukiwarki wydarzeń daty i już można wybierać w dziesiątkach imprez. Jest ich naprawdę wielka obfitość. Dla wszystkich. Można też odpocząć od samochodu. Komunikacja publiczna jest na wysokim czeskim poziomie. Jeżdżą pociągi, autobusy i trolejbusy. Często i regularnie. Tanio! Szczególnie z aplikacją FAIRTIQ.

Na poznawanie Zlina miałem jeden dzień. To mało. Dzięki Petrovi Michalcovi z Wschodniomorawskiej Organizacji Turystycznej wiele zobaczyłem, bardzo za to dziękuję. Drugie tyle zostało do odkrycia. Zamek w Malenovicach, leśny cmentarz zaprojektowany do spokojnych spacerów z dala od zgiełku miasta, studia filmowe, muzeum map, Zoo Lešná, jedna z największych atrakcji turystycznych Moraw z baśniowym pałacem. Sporo tego. Dobry powód, żeby tam jeszcze pojechać.

Trzeba tylko uważać na Jožina z bažin. Podobno grasuje w okolicy.

Wyprawa odbyła się dzięki współpracy z CzechTourism i Východní Morava – opravdová dovolená. I dzięki wielu fantastycznym ludziom, których poznałem na trasie mojej podróży.

A o Kraju Zlińskim i innych regionach Czech można przeczytać na Visit Czechia

https://www.visitczechia.com/pl-pl/campaigns/region/zlinsky

https://www.visitczechia.com/pl-pl/campaigns/region

Pisałem już o stronie internetowej i aplikacji mapy.cz, dzięki niej planowanie podróży i samo podróżowanie jest dużo łatwiejsze. Ale przydaje się też przy retrospekcjach. Doskonale sprawdza się jako źródło wiedzy o odwiedzonych miejscach. Są dobrze oznaczone odpowiednimi, czytelnymi ikonkami. Klikamy i w ramach aplikacji pokazują się wszystkie informacje albo linki do szczegółowych informacji. Polecam. Sprawdza się też w Polsce.

Wizualne portfolio, wpisy i galeria obrazków dla WordPressa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *