Kraj Zliński na 5 dni. Dzień 5

Posted on

Ostatni dzień wyprawy do Kraju Zlińskiego rozpocząłem wcześnie. Bardzo wcześnie. Chwilę po wschodzie słońca dotarłem na górę Hostýn. Tu znajduje się najczęściej odwiedzane miejsce pielgrzymkowe w Republice Czeskiej. W XIII wieku w czasie najazdu Tatarów ukrywali się tu okoliczni mieszkańcy. Kiedy zabrakło im wody zaczęli modlić się o nią do Matki Boskiej. 12 maja 1241 roku Pani wysłuchała ich próśb i sprawiła, że z ziemi trysnęło źródło. Wywołała też potężną burzę, która zmusiła Tatarów do odwrotu. Tyle legenda. Legenda żywa, bo na wzgórze zaczęli napływać pielgrzymi. W 1747 na miejscu średniowiecznej kaplicy ukończono budowę imponującej Bazyliki Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Na fasadzie mozaika z Panią Hostyńską złożona z ponad 260 tysięcy szkiełek sprowadzonych specjalnie z Włoch. Najświętsza Maria Panna, stojąca z Dzieciątkiem Jezus na rękach na tle półksiężyca, rzuca piorunami we wrogów chrześcijan. W środku — kiedy podniesiecie głowę — niebo. Olbrzymia kopuła z siedmioma oknami. I bogaty wystrój. Możecie go zobaczyć na zdjęciach.

Wokół bazyliki dwie drogi krzyżowe: stara z 1900 roku, której architektura nie zyskała uznania i absolutny unikat — stacje Drogi Krzyżowej zaprojektowana przez w 1904 roku przez słowackiego architekta Dušana Jurkoviča. Urzekająca ludowa secesja, którą mogliście już zobaczyć w moich relacjach z Luhačovic czy z Brna. Będzie też o niej we wspomnieniu podróży na przełęcz Pustevny. Na wzgórzu jest oczywiście cudowne źródło. I wieża widokowa. I okropny, zakłócający krajobraz współczesny metalowy wiatrak.

Pod Hostynem leży Bystrzyca. Bystřice pod Hostýnem. Jest spokojnie, mnóstwo tu urokliwych zakątków, dobrej, skromnej architektury. Zamek. I fabryka. Niezwykła fabryka znanych na całym świecie mebli giętych Ton. 164 lata tradycji. Meble można obejrzeć w showroomie w Willi Ton. Chciałoby się zabrać ze sobą choć wieszak na ubrania. To naprawdę dobry, ponadczasowy design. Zobaczcie sami.

Holešov. Znalazł się na trasie podróży w ostatniej chwili. Ot, zwyczajne morawskie miasteczko. Wcale nie jest zwyczajnie! Wielki zamek z dobrze utrzymanym parkiem w stylu francuskim. Staw w kształcie trójzębu Neptuna. Dopiero co nasadzony sad owocowy z nowoczesną altaną. Obserwatorium astronomiczne. Pomnik urodzonego w Holešovie Franza Xavera Richtera, kompozytora, jednego z głównych przedstawicieli szkoły mannheimskiej.

W galerii jest sporo zdjęć ze zwiedzania wnętrz zamkowych. Byłem jedynym uczestnikiem wycieczki, było więc sporo czasu na pytania, opowieści, ciekawostki, muzykalia. Zdarzyła się też viola d’amore, ale to już zupełnie inna historia.

W czasie mojej podróży parkiem rządziły przygotowania do wielkiego rodzinnego, muzycznego festiwalu Holešovská Regata. W tym czasie pojawiły się też rzeźby zwierząt z metalu. Na co dzień można je oglądać w KOVOZOO w Starym Mieście.

Do Holešova podróżują też Żydzi z całego świata. Jest tu grób Szacha, wybitnego rabina i cadyka. Cmentarz budzi szacunek. 1500 macew, najstarsze z 1647 roku. Duch wielkiej historii. W Dzielnicy Żydowskiej jest też unikatowa synagoga. Jedyna ocalała na Morawach synagoga w tzw. stylu polskim, nawiązującym do architektury Synagogi Starej w Krakowie.

Czas się żegnać. Na szczęście nie na długo. Bedzie jeszcze Epilog…

Wyprawa odbyła się dzięki współpracy z CzechTourism i Východní Morava – opravdová dovolená. I dzięki wielu fantastycznym ludziom, których poznałem na trasie mojej podróży.

A o Kraju Zlińskim i innych regionach Czech można przeczytać na Visit Czechia:

https://www.visitczechia.com/pl-pl/campaigns/region/zlinsky

https://www.visitczechia.com/pl-pl/campaigns/region

Wizualne portfolio, wpisy i galeria obrazków dla WordPressa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *